Złoty skarb ukryty za lękiem – o tym, co zyskujemy i co płacimy za pokonywanie własnych granic

Złoty skarb ukryty za lękiem – o tym, co zyskujemy i co płacimy za pokonywanie własnych granic

Kiedy po raz pierwszy miałam prowadzić spotkanie z klientem w języku angielskim, serce biło mi jak młotem pneumatycznym. Gdy dostałam zaproszenie na pierwszą konferencję jako prelegent – przez tydzień nie mogłam spać spokojnie. A wywiad na żywo w radiu? To brzmiało jak najgorszy koszmar introwertyczy.

Dziś, po kilku latach pracy w rekrutacji technicznej i energetycznej, mogę powiedzieć jedno: każdy z tych lęków był bramą do bezcennych doświadczeń.

Co dał mi taniec z własnymi lękami

Spotkania z klientami – zarówno te po polsku, jak i po angielsku – nauczyły mnie komunikacji pod presją. Konferencje jako uczestnik pokazały mi, jak wygląda branża z perspektywy uczącego się. Ale wystąpienia jako prelegent? To była masterclass pewności siebie i zarządzania stresem.

Wywiady do gazet rozwinęły moją umiejętność precyzyjnego wyrażania myśli. Podcasty i audycje na żywo to była szkoła spontaniczności i autentyczności. Każde z tych doświadczeń przesunęło moje granice komfortu o kilometry dalej.

Wartość tych doświadczeń jest bezcenna. Nauczyłam się:

  • Radzić sobie z presją czasu i oczekiwaniami
  • Budować autorytet w branży
  • Komunikować się z różnymi typami odbiorców
  • Przekształcać nervousness w energię działania

Ukryta cena sukcesu

Ale jest druga strona medalu, o której rzadko się mówi w poradnikach „wyjdź ze strefy komfortu". Po każdym wystąpieniu, każdej publikacji, każdym wywiadzie musiałam się „schować".

To nie była słabość – to była konieczność. Mój mózg, przepełniony adrenaliną i bodźcami, potrzebował czasu na przetrawienie, zregenerowanie, powrót do równowagi.

Moja lista „ratunkowa" wyglądała tak:

  • Sauna – ciepło i cisza, które resetowały system nerwowy
  • Spacery z psem – natura, ruch, brak konieczności konwersacji
  • Malowanki dla dorosłych – medytacyjne skupienie na prostej czynności
  • Całkowite wyciszenie – żadnych ludzi, żadnych decyzji, żadnego „występowania"

Prawda o pokonywaniu lęków

Branża rozwoju osobistego często sprzedaje nam mit, że pokonanie lęku to jednorazowa operacja. Wystarczy „przeskoczyć" i już – jesteś nową osobą.

Prawda jest bardziej złożona.

Pokonywanie lęków to inwestycja z konkretnym kosztem energetycznym. To nie jest słabość, że po dużym wyzwaniu potrzebujesz regeneracji. To część procesu.

Kluczowe jest:

  1. Zaakceptowanie, że odzyskiwanie sił to nie porażka, ale mądrość
  2. Zbudowanie własnego systemu wsparcia na trudne momenty
  3. Świadome planowanie – po dużym wystąpieniu blokuję sobie czas na odpoczynek
  4. Rozpoznawanie swoich sygnałów – kiedy organizm mówi „dość"

Co chcę Ci przekazać

Jeśli masz przed sobą wyzwanie, które budzi lęk – idź w to. Te doświadczenia są warte swojej wagi w złocie. Ale pamiętaj również o drugiej stronie równania.

Buduj swój system regeneracji już teraz. Znajdź swoje „sauny" i „spacery z psem". Pozwól sobie na schowanie się po wielkich wyzwaniach. To nie jest cofanie się – to dbanie o siebie, żeby móc iść dalej.

Bo prawda jest taka: najlepsze rzeczy w życiu zawsze kosztują nas energię. Ale gdy mamy system jej odzyskiwania, możemy sobie pozwolić na coraz więcej.

Czy Ty też masz swoje sposoby na regenerację po dużych wyzwaniach? Podziel się nimi w komentarzach – może Twój sposób pomoże komuś innemu.

Polecane artykuły

Image

TWÓJ HUB DO SUKCESU

NIP: 1251073273, REGON: 540412888

Adres siedziby:

ul. Zegrzyńska 45,

05-119 Legionowo


Biuro czynne pon.-pt. w godz. 10-17

© 2026 Professional Talent Hub. Designed By ITPRODESIGN

Umów się na bezpłatną
konsultację